RawCode Studio Logo
← Wróć do listy artykułów pl

Recenzja - prompt engineering i Chat GPT

Recenzją książki “Prompt engineering i ChatGPT. Poradnik skutecznej komunikacji ze sztuczną inteligencją” Andrzeja Kacprzaka

Publikacja: 2026-01-14 Szacowany czas czytania: 15 min

Dla kogo jest artykuł i co w nim znajdziesz?

Poniższy artykuł jest recenzją książki “Prompt engineering i ChatGPT. Poradnik skutecznej komunikacji ze sztuczną inteligencją” Andrzeja Kacprzaka - https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5161494/prompt-engineering-i-chatgpt-poradnik-skutecznej-komunikacji-ze-sztuczna-inteligencja. Opiszę w nim swoje przemyślenia, a na końcu wskażę, czy uważam ją za wartą polecenia.

Dlaczego akurat ta książka?

Przede wszystkim, dlaczego książka, a nie jakiś płatny kurs od jakichś internetowych mądrali? Bo po prostu lubię książki. Pasuje mi ich format, możliwość łatwego wracania do informacji, szybkiego wyszukiwania ich. Daje mi przyjemność z obcowania z nimi i uczucie zmniejszania się liczby stron trzymanych w ręce, gdy zmierzam do końca. Głównie to moje specyficznie podejście sprawiło, że zapragnąłem posiadać książkę, która lepiej wprowadzi w świat AI, który już na dobre zagościł w wielu dziedzinach, a już na pewno w programowaniu.

Co można znaleźć w książce?

Książka zawiera 13 rozdziałów. Pierwsze rozdziały, które osobiście uznaję za najciekawsze opowiadają o historii LLM i AI. Następnie autor przechodzi do opisów głównych algorytmów uczenia maszynowego i problemów przetwarzania języka naturalnego, aby finalnie skończyć na różnicach między GPT i ChatGPT. Te rozdziały, choć uznaję za najciekawsze, są niestety bardzo powierzchownie opisane. Mam wrażenie, że autor potraktował je jako coś w stylu zło konieczne lub celowo je skrócił, możliwe, że w celu dostosowania do innej grupy docelowej niż programiści.

 

Można by powiedzieć, że od 6 rozdziału - Prompt enginering - optymalizacja komunikacji ze sztuczną inteligencją autor zaczyna realizować tytułową obietnicę skutecznej komunikacji w LLM. Rozpoczyna tę część książki kilkoma stronami wstępu, a następnie przechodzi do technik i zaawansowanych technik. Niestety wiele z nich już było mi znane. Część z tej wiedzy jak definiowanie reguł, szablony odpowiedzi czy alternatywne podejścia, była już mi znana i to nie z lektur, ale zwyczajnie same wpadły mi do głowy lub, gdzieś przy kawie o nich słyszałem.

 

Ciekawie robi się, kiedy autor zaczyna prezentować mechanizm tworzenia własnego agenta GPT. Ponownie, jak ktoś korzystał już z interfejsu chatu, a szczególnie w wersji płatnej, to na pewno natknął się na tę funkcję. Następnie mamy rozdział dot. analizy danych, niestety nie dowiemy się z niego za dużo poza tym, że możemy wrzucać pliki z danymi i pytać o nie. Przy czym osobiście nadal jestem sceptyczny do danych obliczanych przez chaty - po prostu za wiele razy się na tym zawiodłem, by teraz przyjąć entuzjazm autora.

 

Dwunasty rozdział dotyczy tworzenia obrazów w DALL-E. Połowa tego rozdziału to zdjęcia (jak można było się domyśleć). Niestety ten rozdział jest bardzo krótki i raczej jest to po prostu wzmianka, że jest taka możliwość, a nie realny poradnik.

 

Ostatni rozdział jest chyba dla mnie najbardziej rozczarowujący. Jest to zbiór screenów rozmów prawie na jedną piątą objętości książki. Autor jakby na siłę próbuje podawać losowe przykłady zastosowania chata w różnych sytuacjach. Niestety wątpię, by ktoś z czytelników skorzystał jakoś sensownie z tego rozdziału. Chyba celem było usilne przekonanie, że w jak wielu dziedzinach można próbować zastosować AI (niekoniecznie z korzyścią).

Co mi się spodobało?

Najbardziej doceniłem początkowe 4 rozdziały. Choć w mojej opinii były zbyt ogólne, to jednak ciekawie zaprezentowały rys historyczny i algorytmy stojące za LLM. Bardzo pouczające dla mnie (może niezbyt odkrywcze) jest to jak bardzo dane wprowadzane mają znaczenie dla LLM. I nie chodzi mi nawet o same dane, czy rozbudowany kontekst, ale nawet słowa, jakie są używane. Jeżeli użyjesz polskiej mowy chat zacznie używać słów bliżej skojarzonych z przekazanym promptem. To jest znany mechanizm, ale swoisty przełącznik w głowie odpalił mi się, dopiero jak zrozumiałem, że podobnie będzie z używanymi sformułowaniami. Jeżeli będę używał terminów informatycznych, to otrzymana odpowiedź będzie również „bardziej informatyczna”. To sprawiło, że zacząłem dużo większą uwagę kłaść nie tylko na to, co przekazuję w promptach, ale również jakimi słowami tego robię.

 

Zacząłem unikać praktycznie całkowicie potocznych zwrotów, sformułowań emocjonalnych czy nietechnicznych, bo co prawda chat sobie z nimi radził, to jednak zawsze zależy mi na jak najbardziej profesjonalnej odpowiedzi powiązanej z tematyką programowania, a nie analizy uczuć, gdy miałbym przekazać mu swoje sfrustrowanie.

Co mi się nie spodobało?

Ogólnie mam 2 zarzuty do tej książki.

Czy i jak mi pomogła?

Ogólnie to tak, spełniła swoją rolę wstępniaka do AI, ale nie będę do niej wracał. Jako że już przed tą książką miałem pewną wiedzę i doświadczenie w korzystaniu z LLM to tutaj nie znalazłem wiele dodatkowej wiedzy.

Czy i komu bym polecił?

Tak, ale zastrzeżeniem, że jest to książka nie dla programistów, a raczej dla osób pracujących w biurze, które chcą dowiedzieć się jak skorzystać z Chata w codziennej pracy, bez jakichś rozbudowanych integracji. Jeżeli dopiero co dowiedzieliście się, czym jest chat (co raczej jest już mało prawdopodobne) to książka wam zrobi sensowne wprowadzenie i da podstawowe narzędzia (prompty).